Statek pijany

Było tak jak miało być. Topiłam strach w morzu alkoholu. On walczył dzielnie, co jakiś czas wypływał na powierzchnię więc zalewałam go nową porcją wódki. Oboje przeżyliśmy. Na taśmie wspomnień został mi z tego jeden film, mglisty i rozchwiany, trochę wesoły, trochę smutny.

Udało mi się wskoczyć na stary, dobrze znany tor. Praca, spacer, obiad, książka. Staram się nie myśleć za wiele, nie planować, nie czekać. Niech się dzieje samo. Depresja się cofa, szuka sobie jakiegoś zacisznego, ciemnego kąta. Prawie nie myślę o śmierci. Małe niebieskie ziarenka kiełkują we mnie i rosną, pną się do góry, puszyste kłaczki pleśni porastają mózg. Jest coraz ciszej, obojętność rozlewa się w żyłach. Jestem miękka, tak miękka, że kanciasty świat przestaje mi przeszkadzać.

Noce przychodzą jak przypływ. Z początku nieśmiało liżą betonowe schodki od strony ogrodu, potem nagle pochłaniają cały dom. Jest cicho i ciepło. Zapalam lampy i świece, muzyka snuje się jak dym. Powoli dryfujemy w stronę listopada.

Ten wpis został opublikowany w kategorii fobia społeczna, leki i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Statek pijany

  1. ~A. pisze:

    Ten wpis dał mi dużo do myślenia.
    Ps. To Ty na zdjęciu w nagłówku?

  2. phobella pisze:

    Hej, jakie myśli naszły Cię po przeczytaniu?
    To ja :-)

  3. kingdom of isolation pisze:

    Głównie melancholijne. Ale trochę zbyt poplątane, żeby ubrać to w słowa. Widzę, że się uspokoiłaś, prawda?
    Tak myślałam, że to Ty. Bardzo ładnie :) (i nie stwierdzam tego, bo „tak wypada”)
    Aha! Tu „A.” założyłam jednak swojego bloga.

  4. ~Leszek pisze:

    Prowadzę… Prowadzę. Jestem tryeźwy. :)
    http://www.almoc.pl/img.php?id=3361

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>