Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

.

W złą godzinę to powiedziałam. Chciałabym żeby zdarzyło się coś ciekawego. Nie wyzywa się losu w ten sposób. I jest coraz ciekawiej. Coraz bardziej przerażająco. Nie potrafię przestać. Znowu się urąbałam .

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Zapasy w błocie

Rozpadam się na kawałki. I już nie wiem kim jestem. Jestem zdolna do najgorszych rzeczy. Mimo wszystko nie wiedziałam, że mogę upaść tak nisko. Jakie to nieludzkie. A może właśnie to znaczy być człowiekiem myśleć tylko o sobie. Niszczyć. Może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Ranek. Jedna kawa, druga kawa. Jestem zmęczona sobą, a nie mogę od siebie uciec. Dalej się bawię w moją ryzykowną grę. Nie chcę myśleć. Zaczęły się styczniowe sztormy. Późno w tym roku. Nocą dom trzeszczy w posadach. Próbuję spokojniej. Jeszcze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Risky game

Styczeń. Ciemno, zimno i wilgotno. Wiatr goni po asfalcie puste plastikowe butelki. Dzień kończy się zanim na dobre się rozpocznie. Zmęczenie, rutyna, alkohol. Tracę kontrolę nad sobą. Chciałabym… Uważaj o co prosisz. Wypowiedziałam na głos życzenie. Chciałabym żeby wydarzyło się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj