Wszystko jedno

Obudziłam się, na zegarze druga. Wczoraj wypiłam trzy mocne drinki. Teraz widzę że to moment w którym należałoby znowu zacząć pić żeby znowu zasnąć, ale chyba nie mam siły. Wczoraj chyba przejechał pod moim domem żeby sprawdzić czy jestem, a może to tylko moja udręczona wyobraźnia. Po głowie tłucze mi się bez przerwy: wszystko jedno. Wszystko jedno co jem, wszystko jedno co mam na sobie, wszystko jedno jaka pogoda, wszystko jedno jaki jest dzień, bo to dzień bez niego. Najchętniej wyłączyłabym się na jakiś czas.  Boże co jeśli już zawsze będzie wszystko jedno? I nic nie przynosi ulgi, tylko alkohol, ale nie można bez przerwy pić, nie?

Można? Są tacy co mogą. Jeszcze nie wiem czy chcę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>