Archiwum kategorii: Bez kategorii

Smutny marcowy dzień, chmury wiszą nisko, w nocy spadł śnieg, jeszcze trochę leży na dachach, kot śpi w fotelu obojętny na wszystko.  Dzień mija obok mnie, miedzy kawą i fajką, wspomnienia przepływają swobodnie. Trwam w zawieszeniu, w oczekiwaniu na rozprawę, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Jestem

Mój stary świat posypał się jak domek z kart. Wystarczyło dotknąć. Nie wiem czy żałuję. Coraz częściej jest mi wszystko jedno. Niewiele ze mnie zostało, z tego czym kiedyś byłam. Mieszkam gdzie indziej, z kimś innym. Jesienią sędzia zdecyduje o … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Od bieguna do bieguna. Nie potrafie sié zdecydowaç. Jestem taka słába. Gardzé sobá ale tylko czasami, najczéßciej dbam o to «eby mi bylo dobrze. Dopiero teraz zdała sobie sprawe jak słábym człowiekiem jestem.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

zycie

Zeby nie wiem co musze pamietac, ze to wlasnie jest zycie. Wdech, wydech, lyk kawy, kes chleba.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Przebranie

Z góry słychać chrapanie, na dworze jest duszno i mokro. W końcu przyszedł ten moment o drugiej w nocy, nie mogę już pić, nie mogę jeszcze spać. Zaliczam kolejny atak paniki, piję żeby przetrwać, przynajmniej kilka godzin, potem się zobaczy, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Kryzysik

Czy przypuszczałam, że będzie tak ciężko? Nawet w najgorszych koszmarach życie nie wyglądało tak kiepsko. Czuję, że to koniec. Jeśli przeżyję dwa miesiące dam sobie radę. Tylko kurwa jak? Trzymać się planu i wszystko będzie dobrze. Dzień za dniem mija, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Trudno tak

Myślę o nim bez przerwy. Z każdym dniem powinno być lepiej, ale nie jest. Mimo wszystko nie myślałam, że siedzę w tym tak głęboko. Gdyby tylko egzystencja była łatwiejsza do zniesienia. Chwilami wydaje mi się, że zwariuję. Nie licząc sobotniego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Wszystko jedno

Obudziłam się, na zegarze druga. Wczoraj wypiłam trzy mocne drinki. Teraz widzę że to moment w którym należałoby znowu zacząć pić żeby znowu zasnąć, ale chyba nie mam siły. Wczoraj chyba przejechał pod moim domem żeby sprawdzić czy jestem, a … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Pierdolę tytuły

Przecież nie zadzwonię do faceta, który chlasnął mnie w mordę. Nie ? Nie i tego trzymać się trzeba. Gdyby tylko udało się uśmierzyć ten ból. I ta nieznośna cisza. Nie zadzwoni czuję to. Nadzieja umiera ostatnia. Póki co jest silna. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Rzuciłam go. Znowu. Stan meczu 3:3, mam nadzieję, że dopisze mi punkt. Jak przystało na rasowych wariatów wytrzaskaliśmy się po pyskach na trawniku przed zamkiem. Potem wróciłam do domu, trochę popłakałam, wzięłam prysznic i położyłam się do łóżka. Poczytałam Pilcha … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj