Archiwa tagu: alkoholizm

Jeszcze jeden dzień życia.

Rany boskie o siódmej jest jeszcze ciemno. Obudził mnie kac. Malutki taki. Pięć w skali od zera do dziesięciu. Gdzie zero oznacza brak kaca, a dziesięć kaca giganta i powolne umieranie. Zaczynam się do niego przyzwyczajać. Chyba potrzebuje żeby stan … Czytaj dalej

Opublikowano dywagacje | Otagowano , , , | 6 komentarzy

Brak sensu nie do zniesienia.

Byłam w pracy tylko przez trzy godziny. Pustka. Potem poszłam do swojego lekarza, trochę tylko łamiącym się głosem umówiłam się na wizytę. Dzisiaj był zajęty. Idę w poniedziałek na trzecią trzydzieści. Umieram ze strachu, że tym razem nic mi nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , , , , , | Skomentuj